Start Autor Kontakt
(aktualizacja tekstu: 06/06/07) ELYSIUM - CELESTIAL SOUNDS AND TRIBAL BEATS
Elysium - Celestial Sounds And Tribal Beats Wydawnictwo: BNE - Brand New Entertainment
Rok wydania: 1998

01. Celestial Sounds And Tribal Beats
02. Wind Of Dust
03. Wild Dance On Naked Feet
04. Amandla's Voodoo Experience
05. Sacred Fire
06. Wisdom
07. Printed Faces






Pierwotnie krążek ten został wydany przez belgijską wytwórnię Nova Zembla, jednakże okradła ona muzyka nie otrzymując od niego zgody na wydanie tej płyty. Nova Zembla zmieniła również design okładki, kolejność utworów jak i nazwę całego przedsięwzięcia. W 1998 roku izraelski label Brand New Entertainment wydał poprawioną, prawdziwą edycję albumu "Celestial Sounds And Tribal Beats" Elysium - znanego i cenionego projektu Kristiana Thinninga, który proponował na swych wcześniejszych albumach dźwięki goa w bardzo plemiennej otoczce.

Siedmiotrackowy krążek rozpoczyna tytułowy "Celestial Sounds And Tribal Beats", który wraz z "Wind Of Dust" tworzy etniczną mieszankę wielu dźwięków: spokojnych, rzadko dynamicznych, czasem frapujących, zdecydowanie nastawionych na wywołanie odpowiedniej atmosfery. Kompozycja kolejna - "Wild Dance On Naked Feet" - jest najbardziej dzika i plemienna spośród zawartych tu opowieści. Afrykańskie wokale tworzą bardzo szczególny krajobraz - chyba niespotykany u nikogo innego. Następnie mamy "Amandla's Voodoo Experience". Częstokroć mamy tu fletowy motyw - nie byłoby w nim nic złego, gdyby nie to, że tworzona aura jest nazbyt optymistyczna w stosunku do emocji pozostałych dźwięków. Ale to dobry utwór. Dalej mamy najpięknejszą kompozycję tej płyty. "Sacred Fire" jest niezwykły - bardzo nostalgiczny, smutny, zastanawiający. Ten utwór ma w sobie coś z "Ambient Galaxy" - poniekąd "Sacred Fire" to taki ziemski odpowiednik kompozycji Astral Projection. Track przedostatni to "Wisdom". Wydaje się najłatwiejszy w odbiorze. Posiada szybkie tempo i męski, etniczny śpiew. Dobry utwór. Album kończy się wraz z trackiem zatytułowanym "Printed Faces". W drugiej jego części dochodzi melodia przywołująca wspomnienia z fantastycznego "Sacred Fire" - to chyba przez to, że jest "syntetyczna". Bardzo pięknie to wówczas brzmi.

"Celestial Sounds And Tribal Beats" to niezwykły album. Choć czasem wydaje się zbyt monotonny, to nadrabia to swoimi barwnymi zaletami. Jest pełen różnorodnych dźwięków: fletu, gitar, skrzypiec, chórów, wokali, padów, stringów, wokali; lecz głównymi motywami są uderzenia w bębny - zawsze odpowiednio u Kristiana wykorzystane do ukazania tajemniczego plemienia żyjącego sobie gdzieś tam, gdzie my nigdy nie dotrzemy...

ocena 4/5
RB, 2005