Start Autor Kontakt
(aktualizacja tekstu: 06/06/07) INFECTED MUSHROOM - CONVERTING VEGETARIANS
Infected Mushroom - Converting Vegetarians Wydawnictwo: BNE - Brand New Entertainment
Rok wydania: 2003

CD 1 - Trance Side
01. Albibeno
02. Hush Male
03. Apogiffa Night
04. Song Pong
05. Chaplin
06. Echonomix
07. Scorpion Frog
08. Deeply Disturbed
09. Semi Nice
10. Yanko Pitch

CD 2 - The Other Side
11. Converting Vegetarians
12. Elation Station
13. Drop Out
14. Avratz
15. Blink
16. Shakawkaw
17. Pletzturra
18. I Wish
19. Ballerium
20. Selecta
21. Illuminaughty
22. Jeenge
23. Elevation

Album pt. "Converting Vegetarians" to już czwarte długogrające wydanie Infected Mushroom. Poprzednie albumy tej izraelskiej grupy to "The Gathering", "Classical Mushroom" i "B.P. Empire". Tym razem Erez Aizen i Amit Duvdevani przygotowali dwie płyty. Płyta pierwsza zawiera utwory psytrance'owe, zaś druga skupia się na innych, bardziej chilloutowych brzmieniach. Dopowiem jeszcze, że album zawiera naklejkę i 8-stronicową wkładkę.

Płyta "Trance Side" jest bardzo nierówna. Mamy tu zarówno kompozycje wspaniałe, bardzo dobre, dobre i kiepskie. Wspaniałością jest "Deeply Disturbed". Jego istotę stanowią trochę smutne gitary i poddane efektom tytułowe "deeply disturbed". Brzmi to pięknie, choć to nie jest typowy psytrance. Do grupy czołowych tracków mogę zaliczyć również: "Semi Nice" - bardzo zakręcony utwór, klimat psychedelii spod znaku Infected Mushroom wylewa się tu naprawdę co nie miara, chyba najbardziej ze wszystkich utworów na tej stronie, przywodzi nawet w pewnych momentach fenomenalne "Classical Mushroom"; "Yanko Pitch" - bardziej trance'owy utwór jeśli trzymać się terminologii, ostatnia melodia w tym utworze jest doskonała. Charakterystyczne są jeszcze dwa utwory: "Apogiffa Night" - mroczny utwór przypominający brzmieniem Juno Reactor, "Hush Mail" - zawiera obły klimat i bardzo nieprzyjemne snare'y, to track charakterystyczny bo najgorszy moim zdaniem na tym albumie. Pozostałe utwory - "Albibeno", "Song Pong", "Chaplin", "Echonomix", "Scorpion Frog" - są co najmniej dobre, a chwilami nawet bardzo dobre... To co charakteryzuje zawarte tu kompozycje to lekkość: lekka perkusja, brak agresji - jakby swój szaleńczy styl duet gdzieś schował. Gdyby tylko tę płytę skonfrontować z pozostałymi albumami Infected Mushroom to jest to na pewno najsłabsza produkcja Infected Mushroom w jej historii.

To co znamionuje płytę "The Other Side" to "nowa" perkusji: nie jest ona już imprezowa, a nastrojowa (jeśli mogę tak rzec), gdyż teraz chodzi wyłącznie o chilloutowe emocje. A są one naprawdę wyśmienite: podkręcane równomiernie przez pianina, skrzypce, chóry i inne tego typu instrumenty, a które to instrumenty są siłą napędową tak odmiennej twórczości Ereza Aizena i Amita Duvdevaniego. Drugą płytę rozpoczyna tytułowy utwór i jest to utwór z pełnym wokalem w roli głównej, kolejne to: "Drop Out", "Blink", "I Wish" oraz "Illuminaughty". I są takie, jak tylko można sobie to wyobrazić. Wokal pasuje, chociaż ten nie kobiecy - czyli nie Michele Adamson, która zagościła na tym albumie w dwóch kompozycjach - a od Amita, jest zabawny i infantylny, kiczowaty; jakość tekstów zostawię lepiej bez komentarza. Pozostałe, "nieśpiewane", utwory na tej płycie są doskonale wyważone, nie ma wśród nich nawet dobrego - są co najmniej bardzo dobre. Tworzą one eklektyczną mieszankę. Duet tworzy szereg różnych światów nawet w obrębie jednej kompozycji, chociaż to nie jest nowy symptom ich brzmienia. Jeśli ktoś uwielbia ostatnie tracki albumów "Classical Mushroom" i "B.P. Empire" ten będzie po prostu wniebowzięty, bo właśnie taką techniką się tu Izraelczycy posługują. Mógłbym wymienić każdy utwór z tej płyty, bo każdy zawiera coś unikatowego, lecz tego nie zrobię. Lepiej samemu tego doświadczyć. Te utwory zdumiewają, chwytają za serce, można się nimi rozkoszować, słuchać bez końca. A emocje? Multum ich tu. Od euforii po gorycz przez radość, zadumę, smutek... "The Other Side" to rewelacyjny krążek. Choć infantylny z powodu niektórych słów i wokali, to nadrabiający to swą finezją i brawurą.

Ucierpiał bez wątpienia wizerunek Infected Mushroom jeśli chodzi o brzmienie uptempowe, bo "Trance Side" nie jest zbyt świetny. Za to fascynujące krajobrazy maluje duet na płycie drugiej... Ta dwupłytowość to pomysł dziwny, lecz moim zdaniem mimo wszystko bardzo dobry. Intrygujący "Converting Vegetarians" to dwa zapchane krążki (150 minut muzyki), na które wielbiciele Infected Mushroom nie powinni narzekać.

ocena 4/5
RB, 2004