
Wydawnictwo: BNE - Brand New Entertainment
Rok wydania: 2007
01. Beams Of The Light (Rmx)
02. Cinnamon Roll
03. Manpower
04. Step By Step
05. Time Rulers (Rmx)
06. Subliminal
07. Atlantis
08. Groove On
09. Waterfield
Za projektem Onyx stoi Yanniv Gold Farb. Yanniv urodził się w 1976 roku, od 1994 roku jest DJem. Był współwłaścicielem japońskiego labela Arcadia, a niedługo potem twórcą izraelskiego Bionics Records. W pewnym momencie swego życia postanowił jednak ostatecznie wybrać między prowadzeniem labela a tworzeniem muzyki. Wybrał to drugie i wtedy narodził się Onyx. W 2007 roku BNE wydało jego premierową płytę zatytułowaną "Groove On".
Płyta zawiera dwa remixy autorstwa Yannisa: "Beams Of The Light" (utworu Oforii) oraz "Time Rulers" (wspólnego utworu Space Cata i Onyxa). Prócz tego na krążku mamy kolaboracje z projektami: Time Lock (w utworze "Step By Step"), Ultravoice ("Subliminal"), Black And White ("Atlantis"), PTX oraz Domestic ("Waterfield"). Zatem jedyne tracki autorstwa tylko i wyłącznie Izraelczyka to "Cinnamon Roll", "Manpower" i tytułowy "Groove On". Z jednej strony mamy więc na tym albumie mnóstwo kolaboracji, ale z drugiej strony tego w ogóle nie słychać. Utwory "Groove On" od początku do końca brzmią bardzo podobnie. To zresztą największa bolączka dzisiejszego full-onu. W zasadzie mamy na tej płycie wszystkie grzechy tej najbardziej komercyjnej odmiany psytrance'u. Począwszy od marnych aranżacji, braku atmosfery, prostackich melodii, po angażowanie klubowych wokali, klubowych przejść, klubowej kultury. Wspomnę dobitnie tylko o dwóch przykładach. W utworze "Manpower" między 2:20 a 2:41 mamy typowo klubowy motyw z męskim głosem i chwilową zamianą perkusji na nietrance'ową, drugi tego typu moment jest między 3:35 a 3:55 - tym razem jest to kick, bass i głos. W "Step By Step" w 4:13 wchodzi wokalne "step by step by step by step by step by step by step (...)", by w 4:26 stać się po prostu klubowym przejściem na "hipnotyczny trans" nastający wedle idealnie klubowych prawideł w 5:06.
Albumy takie jak ten w głównej mierze decydują o marnej reputacji full-onu w świecie psychedelic. To nie jest słaba płyta, to nie jest nawet bardzo słaba płyta. Ta debiutancka płyta Onyxa zanurzona jest po swój każdy wdzięk w bagnie schematów i sztuczności. Full-on jest wspaniały - "Groove On" jest stuprocentową emanacją zaprzeczenia tego twierdzenia.

RB, czerwiec 2007
|