Start Autor Kontakt
(aktualizacja tekstu: 06/06/07) VA - Abstract Phaze
VA - Abstract Phaze Wydawnictwo: Matsuri Productions
Rok wydania: 1996

01. Rotatum - Phaze Dub
02. Mumble - Blart
03. Kailash - Mystery Brain
04. Process - X-1
05. Fluro Conspiracy - Stylophone
06. Bass Chakra - Mycetazoa (304046 Mix)
07. ManMadeMan - Scientific Experiment (Please Do Not Disturb)
08. Alienated - Free Return
09. Universal Sound - Vector Outbound
10. Eat Static - Space Walk


"Abstract Phaze" to kolejna wiekowa kompilacja spod rąk muzyków ze stajni Matsuri Productions i nie tylko. Co pierwsze rzuca się w oczy to na pewno piękna okładka. Na płycie mamy natomiast ponad 75 minut oldschoolowych brzmień - zobaczmy jak dobrych.

"Phaze Dub" (projektu Rotatum) - track pierwszy - jest wolny, kwaśny, melodyjny i zakręcony, pełno w nim wszelakich psychedelicznych dźwięków, do jakich przyzwyczaił japoński label. Całkiem niezły utwór. Produkcja kolejna - "Blart" (Mumble) - posiada kickowy wstęp, jest szybsza i bardziej melodyjna od poprzednika. Niestety to co boli, to sztywny bass - z drugiej strony bass ten stanowi praktycznie jedyną większą wadę tego bardzo dobrego utworu. Acidowy wstęp wita nas na kolejnej ścieżce - "Mystery Brain" (Kailash). Jest ona kwaśna, ma momentami niezłe melodie, ale w sumie wyszedł z tego taki "skaczący", niezbyt odkrywczy psytrance, do którego raczej nie pałamy chęcią szybkiego powrotu. Z kolei "X-1" (Process) to chyba najgorszy track na tej składance. Po tym jak stosunkowo szybko wchodzi beat - wchodzi też słaby bass i do reszty wkrada się piskliwość, której chyba nikt nie lubi, ale taki już urok niektórych oldschoolowych kompozycji. "Stylophone" (Fluro Conspiracy) jest już lepszy, o wiele lepszy. Mimo, że relatywnie krótki (trwa nieco ponad pięć minut), to jednak jego melodie i trochę mroczna atmosfera przyjemnie się komponują. "Mycetazoa (304046 Mix)" (Bass Chakra) to mroczny, ponury, trochę dziwny, ale co najważniejsze: dobry utwór. Szkoda tylko melodii, które nie są poświęcone pomysłowością - najlepsze są tutaj właśnie momenty, gdy melodii brak. Natomiast "Scientific Experiment (Please Do Not Disturb)" (ManMadeMan) to lekko leniwy, bardzo mrocznym utwór z klimatycznym wstępem. Znowu bez jakichś westchnień w kwestii kosmicznych melodii, ale i tak to przyjemny utwór. Ósemka na tej płycie - "Free Return" (Alienated) to kompozycja bardzo dobra: kołysząca się w goa-obłokach, melodie tworzą składną całość. Kosmiczną bym nawet powiedział, zupełnie tak jak w "Vector Outbound" (Universal Sound) - dobrym, acidowym tracku i ostatnim na tym krążku - "Space Walk" (Eat Static). W tym ostatnim spacer jest bardzo powolny, jak na wcześniejszy, truchtający wręcz rytm kompilacji. Tribalowy, dość oszczędny, z donośnym kickiem oraz naprawdę gwiezdną atmosferą - cudowny.

Początkowo wydawało mi się, że krążek ten jest nienajwyższych lotów. Myliłem się. Po dogłębniejszym poznaniu wychodzi ciekawa kompilacja: jest i goa i psychedelia, z jakiej znany jest ten legendarny label. Generalnie uważam tę składankę za jedną z najlepszych w wydaniu Matsuri.

ocena 3/5
RB, 2005